This is Photoshop's version of Lorem Ipsn gravida nibh vel velit auctor aliquet.Aenean sollicitudin, lorem quis bibendum auci. Proin gravida nibh vel veliau ctor aliquenean.

FOLLOW ME ON INSTAGRAM

+01145928421
mymail@gmail.com

Blog

Zdrowe odżywianie w domu

Masz małe dziecko, wprowadzasz nowe produkty do jadłospisu i nie wiesz, od czego zacząć? Stawiasz na zdrowie swojej rodziny i przymierzasz się do zmian w codziennym odżywianiu, ale nie masz pojęcia, co zrobić? Jeśli na oba pytania odpowiedziałaś „tak” to znaczy, że powinnaś przeczytać nasz artykuł, który jest niczym innym jak listą porad od innych kobiet, które już z tymi dylematami się uporały. Zaczynamy!

Kornelia: gdy zaczęłam się spotykać z moim obecnym mężem byłam dość szczupła, on również. W ciągu kilku lat diametralnie się to zmieniło. Oboje lubimy gotować, jeść, ale niestety nie lubimy się za bardzo ruszać – nie chodzimy na siłownię, nie biegamy. Aktywność fizyczna zawsze, jeszcze z czasów szkolnych, kojarzyła nam się źle. Do tego wszystkiego doszedł siedzący tryb życia, 8 godzin w biurze przed komputerem i zaczęliśmy oboje przybierać na wadze. Przez nadwagę nie mogłam długo zajść w ciążę, więc udaliśmy się do dietetyka i rozpoczęła się rewolucja. Przede wszystkim odstawiliśmy wszystko, co tłuste i słodkie, również niektóre owoce – banany, winogrona. Zaczęliśmy jeść dużo sałat, warzyw. Mięso gotowaliśmy tylko na parze lub piekliśmy w piekarniku, tak samo ryby. Gdy brakowało nam czegoś słodkiego, sięgaliśmy po orzechy i suszone owoce. Z czasem zapomnieliśmy o czekoladzie, fast foodach. Zrzuciliśmy razem 35 kg! Po tych zmianach zaszłam w ciążę. Teraz opiekujemy się małym Jasiem, nie wróciliśmy do złych nawyków i nigdy tego nie zrobimy. Nauczymy nasze dziecko jeść owoce, warzywa, aby było zdrowe i prawidłowo się rozwijało.

Gabriela: jestem mamą 1,5 rocznej Amelki i zwracam ogromną wagę do tego, czym ją karmię. W wielu produktach jest dużo konserwantów i niepożądanych składników, dlatego to co mogę przygotowuję sama. Mieszkam w domu rodzinnym wraz z mężem i moimi rodzicami, także działam prężnie w ogrodzie. Mam m.in. swoje ogórki, pomidory, truskawki, czereśnie, jabłka, śliwki. Dla Amelki robię z nich przeciery słodkie i wytrawne. Od jakiegoś czasu zajmuję się też serowarstwem. Pierwszy raz powiedziała mi o tym znajoma. Stwierdziła, że nie ma nic lepszego i pewniejszego, jak własnej roboty ser. I tak serowarstwo domowe mnie zaciekawiło. Spróbowałam, zakupiłam wszystko, co trzeba by zacząć i teraz mam najlepszy ser. Moi rodzice mi pomagają, kupują mi dodatki, formy, podpuszczki, kultury serowarskie, aby niczego mi nie zabrakło. No i Amelka zajada się domowym serem, co mnie ogromnie cieszy.

Magdalena: mam 3 letnie dziecko, które patrzy, obserwuje i naśladuje. Dlatego, jeśli chodzi o zdrowe odżywianie, muszę się wraz z mężem pilnować. Nie chcemy, aby nasze dziecko piło z uwielbieniem gazowane napoje, jadło bez opamiętania słodycze, chipsy i inne niezdrowe przekąski. Dlatego nasza zmiana zaczęła się od usunięcia tego typu produktów z domu. Dzięki temu, że nie dajemy złego przykładu dziecku, nie mamy większego problemu, bo Adaś je to co my i pije dużo wody!

Sorry, the comment form is closed at this time.